Pomimo pustek jakimi świeci obecnie turystyczne Podhale - publiczność dopisała: wprawdzie sala nie była pełna, ale publiczność dopisała dużo liczniej, niż spodziewali się tego organizatorzy i zespół. Oczekiwania przerosła również atmosfera: przez cały koncert przy stolikach nie było praktycznie nikogo, ponieważ cała publiczność już podczas trzeciego kawałka znalazła się pod sceną, skąd zaszła dopiero po oczekiwanych bisach. Po koncercie artyści rozdawali autografy i rozmawiali z fanami.

ZOBACZ na

foto: Anna Palider

foto: Oktavian Stan